|
01.03.2006. |
|
Zarząd Stowarzyszenia Sąsiedzkie Włochy zwrócił się 22 marca 2004 r. do Prezydenta Warszawy, adresując swój wniosek na ręce Pana Roberta Draby (Zastępcę Prezydenta m. st. Warszawy odpowiedzialnego za ten obszar działalności Prezydenta) o rozważenie możliwości i ewentualne przygotowanie i podjęcie rokowań z syndykiem masy upadłościowej Fabryki Pras Automatycznych PLASOMAT w Dzielnicy Włochy celem nabycia nieruchomości na potrzeby Wielofunkcyjnego Kompleksu Użyteczności Publicznej dla osiedla Włochy (Stare i Nowe). Kopie wniosku zostały także przesłane do wszystkich służb, które winny zaopiniować wniosek dla jego pilnego rozważenia przez Prezydenta m. st. Warszawy. Stosowną, popierającą uchwałę nr 87/XIX/2004 podjęła Rada Dzielnicy Włochy dnia 19 maja 2004r, którą Zarząd Dzielnicy przekazał do Pana Prezydenta. Pismem z 22 kwietnia 2004r Przewodniczący Rady m.st. Warszawy wzywał Zastępcę Prezydenta do pilnego rozpatrzenia sprawy i zajęcia stanowiska. W wieloletnim planie inwestycyjnym z 2004r uwzględniona była „Budowa kompleksu sportowo-rekreacyjnego – Stare/Nowe Włochy” na kwotę PLN 25 mln z datą rozpoczęcia inwestycji na rok 2007. Z-ca Prezydenta Pan Robert Draba pismem z 19 lipca 2004 r. deklarował, że wniosek zostanie rozpatrzony niezwłocznie po zebraniu niezbędnych opinii i informacji. W związku z bezskutecznością podejmowanych przez nas działań mających na celu uzyskanie stanowiska Prezydenta tak za pośrednictwem Burmistrza Dzielnicy jak i Biur Urzędu Prezydenta m. st. Warszawy, dnia 28 lutego 2006r wezwaliśmy Prezydenta Warszawy do udzielenia odpowiedzi na wniosek Stowarzyszenia z 22 marca 2004r. z uwzględnieniem wszystkich wykonanych w sprawie analiz, a także wyjaśnienia przyczyn rażącego lekceważenia sprawy podnoszonej przez nasze Stowarzyszenie. Kopią złożonego pisma złożylismy do Rady Warszawy skargę na zaniechanie załatwienia przez Prezydenta Warszawy sprawy przez dwa lata. Jeszcze we wrześniu 2005 zastępca Burmistrza Dzielnicy Włochy zapewniał, że zarząd popiera dążenia mieszkańców i im w tym pomaga, ale w już nie ma śladu po kompleksie sportowo-rekreacyjnym dla Włoch ani w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym, ani budżecie 2006 (jakaś analiza, koncepcja... - nic, nie ma nic)
|